Cena bawełny a popularny t-shirt

Ceny bawełny rosną i będą rosnąć

bawełna

Powód to nie tylko słabsze zbiory, ale i gwałtownie rosnące zapotrzebowanie w krajach rozwijających się. Efekt odczują wszyscy. Czy bawełniany t-shirt stanie się wkrótce trudno dostępnym luksusem? To czarny scenariusz, ale nie niemożliwy do spełnienia. Za sprawą gwałtownie rosnących cen bawełny era taniej, szybkiej mody może się niedługo skończyć. Jak donosi Cotton Council International w zeszłym tygodniu cena bawełny wzrosła na nowojorskiej giełdzie o 13 procent. Powód? Marne zbiory w południowych stanach Ameryki. I choć obecnej cenie (1,65 dolara za funt) daleko jeszcze do rekordowej ceny z 7 marca (2,20 dol.) i tak jest ona dwukrotnie wyższa w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Co to oznacza dla mody? Przede wszystkim większe koszty produkcji i mniejsze zyski dla marek sieciowych, które opierają swoje kolekcje na tanich surowcach, jak bawełna czy materiały syntetyczne. Cena bawełny ma związek ze zwiększonym zapotrzebowaniem na ten materiał, a to zapotrzebowanie generuje przede wszystkim klasa średnia krajów takich jak Chiny, Indie czy Brazylia. Do 2025 roku będziemy potrzebowali dodatkowych 20 mln ton bawełny – wyjaśnia Allen Terhaar, dyrektor wykonawczy Cotton Council International.

Również powodzie winne są słabym zbiorom na południu Stanów Zjednoczonych, które odpowiadają za 40 proc. światowej produkcji bawełny. Najpierw majowa powódź w okolicach Mississippi River, a w czerwcu susza w Teksasie – nic dziwnego, że nad przemysłem odzieżowym zawisły czarne chmury. Zła pogoda, wyższe ceny bawełny, niższe zyski producentów – to łańcuch, który może załamać funkcjonowanie systemu fast fashion, w ramach którego funkcjonują marki sieciowe. Polega on na szybkim kopiowaniu trendów, które prezentują kreatorzy mody, produkowaniu tych modeli przy użyciu tanich materiałów i sprzedawaniu po niskich cenach. Największym producentem i zarazem konsumentem bawełny są Chiny. Kiedy uprawy tego kraju zostały zniszczone, konieczny był import surowca. Indie w obawie o własny rynek nałożyły ograniczenia na eksport i tym samym zwiększyły zapotrzebowanie na bawełnę, podnosząc jej cenę. Jak podaje agencja Bloomberg, w ciągu ostatniego roku surowiec podrożał o ponad 60 proc.

Będziemy na bieżąco śledzić rynek bawełny co w zestawieniu z cenami naszych popularnych t-shirtów pozwoli określić trend rynkowy. Zdaniem analityków branży przyszłość tanich ubrań wisi na włosku. Producenci będą zmuszeni do podwyżki cen, aby utrzymać zyski na dotychczasowym poziomie.

 

Oznaczone , ,